Na sesji Powiatu o drodze Wymysłów-Ludynia

0 komentarzy

Ostatnia aktualizacja 3 września 2021 autor Michał Szafrański

W dniu 28 marca, wspólnie z grupą mieszkańców Wymysłowa, sołtysem Łukaszem Wolskim włącznie, uczestniczyłem w Sesji Powiatu Włoszczowskiego, gdzie wystąpiłem z apelem o natychmiastowe wsparcie i interwencję na drodze powiatowej, na odcinku Wymysłów-Ludynia. „Kiedy topią się na drodze samochody, dochodzimy do ściany gdzie żarty się kończą…”

Na sesji zaprezentowałem korespondencje jaką od 3 lat wymieniam w tej sprawie, zarówno ze Starostwem Powiatowym jak również tegoroczne pisma, kierowane do Pani Wojewody. Na obrady zabrałem również ponad 60 zgromadzonych zdjęć, dokumentujących fatalny stan drogi. Wydruk z kilku z nich zaprezentowałem radnym. Kilkadziesiąt kolejnych, dramatycznych zdjęć dołączyli mieszkańcy.4

Jeszcze tego samego dnia rozpoczęły się prace na wspomnianej drodze, jednak jeśli one będą ograniczały się do tego, co rokrocznie jest robione, to za 4 miesiące będziemy mieli powtórkę z rozrywki.

Wielu radnych wstrząsnęły te zdjęcia, niektórych zaskoczyły, a przecież droga (nie wiem czy słowo droga akurat pasuje do tego odcinka po, którym poruszają się samochody), wygląda tak od kilkunastu lat. Jak wspominali mieszkańcy to nie jest już sprawa dojazdu – ten odcinek zagraża bezpieczeństwu i to przez duże B.

Sam jestem ciekawy jakie wrażenie nasza obecność i wystąpienie zrobiły na zarządzających oraz jak szybko stworzona zostanie dokumentacja i wybudowana droga. Jak to mówią – nie po słowach, a po owocach …

Po sesji był czas na świąteczne życzenia. Życzyłbym sobie, aby z następną święconką, mieszkańcy sołectwa Wymysłów mogli jechać, do swojego kościoła parafialnego w Kozłowie po asfalcie. Czy tak będzie zobaczymy, ja jednak nie powiedziałem ostatniego słowa w dążeniu do tego, aby tak się stało.

michał szafrański

Michał Szafrański
Radny Rady Miejskiej we Włoszczowie

PS: Jeżeli polubisz mój profil na Facebooku, będę bardzo wdzięczny, a Ciebie nie ominie kolejna, ważna informacja.

Kategorie:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.